Ojcowie KapucyniParafia WniebowstąpieniaParafia Matki Bożej Nieustającej PomocyParafia Św. AnnyStrona Główna
Niedzielne Msze Święte
Parafia Świętej Anny

7.30, 9.00, 10.30, 12.00, 15.00, 18.00

Parafia Matki Bożej

700, 900, 1030, 1200,
1315, 1800

Parafia Wniebowstąpienia

730, 1030, 1200, 1700

W Brzezinach - godz. 900

 

Czytania na dziś
 
IV niedziela wielkanocy - 22 kwietnia
22-04-2018 10:07 • Ks. Stanisław Rząsa

W Ewangelii Pan Jezus porównuje siebie do pasterza troszczącego się o swoje owce, czyli o każdą i każdego z nas. Jest On pasterzem, który oddaje życie za swoje owce, który za nas oddaje życie, abyśmy cieszyli się jego pełnią. Jest On źródłem i dawcą wszelkiego dobra i jedynie w Nim jest nasze zbawienie, o czym mówi św. Piotr do arcykapłanów i żydowskiej starszyzny.

Słuchajmy zatem słowa Bożego, szukając w nim wskazówek, jak jeszcze bardziej upodobnić się do Tego, który nas obdarza nieskończoną miłością i czyni z nas swoje dzieci.

Dzisiaj rozpoczyna się „Tydzień Modlitw o Powołania Kapłańskie i Zakonne” oraz w intencji kapłanów. Każdy z nas powinien w tym czasie powinien zwrócić uwagę na to, że troska o dobrego kapłana jest wyrazem starań o własną wiarę. Dla człowieka wierzącego, któremu zależy na życiu religijnym, nie może być obojętne, jakiego kapłana spotka na drogach swego życia. Jest rzeczą jasną, że każdy kapłan ważnie rozgrzeszy i odprawi Mszę Świętą. Jednak w życiu człowieka czymś bardzo ważnym jest spotkanie z dobrym, mądrym i pobożnym kapłanem. Wydaje się jednak, że nie mamy wielkiego wyboru, że spotykamy kapłanów takich, jacy się trafią, jacy są do nas posłani. Ale w pewnej mierze mamy wpływ na te spotkania. Trzeba sobie uświadomić, że każdy kapłan jest narzędziem w rękach Boga. To On posyła go do ludzi. Ale przez modlitwę w intencji kapłanów możemy wypraszać lepsze i owocne spotkania. Zawsze kiedy przygotowujemy się do spowiedzi, po rachunku sumienia, po żalu za grzechy i postanowieniu poprawy, należy prosić Boga o światło dla tego księdza, który będzie nam udzielał rozgrzeszenia. Przed Mszą Świętą trzeba prosić Boga, by wspólny czas słuchania słowa Bożego głoszonego w ramach homilii został jak najlepiej wykorzystany.
 
 
W ciągu tego tygodnia będziemy wspominać z wdzięcznością kapłanów, których spotkaliśmy na drogach naszego życia. Wspominać będziemy tego, który nas wprowadził do wspólnoty wierzących, udzielając chrztu świętego, a którego imię nie jest nam znane. Wspominać będziemy tego, który przygotowywał nas do sakramentu Eucharystii, który błogosławił nasze małżeństwo. Będziemy przypominać sobie tych kapłanów, którzy jednali nas z Bogiem w sakramencie pojednania i pokuty, tych, którzy pouczali nas w czasie rekolekcji czy tych, którzy gromadzili nas wokół ołtarza Jezusa Chrystusa w czasie Najświętszej Ofiary.
 
Mamy świadomość, że było ich wielu i byli to różni ludzie – bardzo dobrzy, święci, przeciętniacy, a i tacy, którzy swym postępowaniem nie budowali, ale gorszyli – każdy z nich potrzebuje naszej modlitwy. Dla tych, którzy odeszli do Pana, będzie to pomoc w osiągnięciu zbawienia, dla innych do wytrwania, a być może ktoś tej modlitwy potrzebuje, by się nawrócić, by uratować swoje kapłaństwo.
 
Dziś bardzo dużo mówi się o księżach. W pewnych środowiskach słychać więcej złych opinii niż dobrych. Jeśli błędy są słuszne, nie można ich bronić i zakrywać. Chodzi o prawdę. Ale trzeba też zwrócić uwagę na to, że niektórzy przez takie nieroztropne głoszenie celowo próbują zniszczyć zaufanie do kapłana. Świat nie przebiera w środkach – uciekając się nawet do kłamstwa czy oszczerstwa – byle tylko zniszczyć zaufanie do kapłana. Wiemy, jak nieprawda potrafić zniszczyć życie człowiekowi. Kapłan to też człowiek, który posiada uczucia i emocje. Też chce się dobrze czuć w tym świecie. Owce rozproszą się wtedy, gdy zabraknie pasterza.
 
 
Podejmijmy zatem modlitwę, otoczmy kapłanów swoją obecnością i uśmiechem, a nie przyczyniajmy się do podcinania gałęzi, na której siedzimy. Troska o dobro kapłana jest troską o naszą wiarę. Módlmy się też o liczne i święte powołania do kapłaństwa. Niech nie braknie pasterzy zatroskanych o powierzone im przez Boga owczarnie.
 
 
 
 
 
 
  Pan Jest Pasterzem Moim...
 
  Mój Pan jest Dobrym Pasterzem... – Wspólnota Miłości Ukrzyżowanej
 
 
 
 
 
Drukuj...
Duszpasterz w Parafii św. Józefa i Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy
w Toruniu (Toruń – Bielany)
o. Szczepan Hebda CSsR
Dzisiaj rozpoczyna się „Tydzień Modlitw o Powołania Kapłańskie i Zakonne” oraz w intencji kapłanów. Każdy z nas powinien w tym czasie powinien zwrócić uwagę na to, że troska o dobrego kapłana jest wyrazem starań o własną wiarę. Dla człowieka wierzącego, któremu zależy na życiu religijnym, nie może być obojętne, jakiego kapłana spotka na drogach swego życia. Jest rzeczą jasną, że każdy kapłan ważnie rozgrzeszy i odprawi Mszę Świętą. Jednak w życiu człowieka czymś bardzo ważnym jest spotkanie z dobrym, mądrym i pobożnym kapłanem. Wydaje się jednak, że nie mamy wielkiego wyboru, że spotykamy kapłanów takich, jacy się trafią, jacy są do nas posłani. Ale w pewnej mierze mamy wpływ na te spotkania. Trzeba sobie uświadomić, że każdy kapłan jest narzędziem w rękach Boga. To On posyła go do ludzi. Ale przez modlitwę w intencji kapłanów możemy wypraszać lepsze i owocne spotkania. Zawsze kiedy przygotowujemy się do spowiedzi, po rachunku sumienia, po żalu za grzechy i postanowieniu poprawy, należy prosić Boga o światło dla tego księdza, który będzie nam udzielał rozgrzeszenia. Przed Mszą Świętą trzeba prosić Boga, by wspólny czas słuchania słowa Bożego głoszonego w ramach homilii został jak najlepiej wykorzystany.
  
W ciągu tego tygodnia będziemy wspominać z wdzięcznością kapłanów, których spotkaliśmy na drogach naszego życia. Wspominać będziemy tego, który nas wprowadził do wspólnoty wierzących, udzielając chrztu świętego, a którego imię nie jest nam znane. Wspominać będziemy tego, który przygotowywał nas do sakramentu Eucharystii, który błogosławił nasze małżeństwo. Będziemy przypominać sobie tych kapłanów, którzy jednali nas z Bogiem w sakramencie pojednania i pokuty, tych, którzy pouczali nas w czasie rekolekcji czy tych, którzy gromadzili nas wokół ołtarza Jezusa Chrystusa w czasie Najświętszej Ofiary.
 
Mamy świadomość, że było ich wielu i byli to różni ludzie – bardzo dobrzy, święci, przeciętniacy, a i tacy, którzy swym postępowaniem nie budowali, ale gorszyli – każdy z nich potrzebuje naszej modlitwy. Dla tych, którzy odeszli do Pana, będzie to pomoc w osiągnięciu zbawienia, dla innych do wytrwania, a być może ktoś tej modlitwy potrzebuje, by się nawrócić, by uratować swoje kapłaństwo.
 
Dziś bardzo dużo mówi się o księżach. W pewnych środowiskach słychać więcej złych opinii niż dobrych. Jeśli błędy są słuszne, nie można ich bronić i zakrywać. Chodzi o prawdę. Ale trzeba też zwrócić uwagę na to, że niektórzy przez takie nieroztropne głoszenie celowo próbują zniszczyć zaufanie do kapłana. Świat nie przebiera w środkach – uciekając się nawet do kłamstwa czy oszczerstwa – byle tylko zniszczyć zaufanie do kapłana. Wiemy, jak nieprawda potrafić zniszczyć życie człowiekowi. Kapłan to też człowiek, który posiada uczucia i emocje. Też chce się dobrze czuć w tym świecie. Owce rozproszą się wtedy, gdy zabraknie pasterza. 
 
Podejmijmy zatem modlitwę, otoczmy kapłanów swoją obecnością i uśmiechem, a nie przyczyniajmy się do podcinania gałęzi, na której siedzimy. Troska o dobro kapłana jest troską o naszą wiarę. Módlmy się też o liczne i święte powołania do kapłaństwa. Niech nie braknie pasterzy zatroskanych o powierzone im przez Boga owczarnie.
  
 
Duszpasterz w Parafii św. Józefa i Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocyw Toruniu (Toruń – Bielany)
o. Szczepan Hebda CSsR


© 2009 www.parafia.lubartow.pl