Ojcowie KapucyniParafia WniebowstąpieniaParafia Matki Bożej Nieustającej PomocyParafia Św. AnnyStrona Główna
Niedzielne Msze Święte
Parafia Świętej Anny

7.30, 9.00, 10.30, 12.00, 15.00, 18.00

Parafia Matki Bożej

700, 900, 1030, 1200,
1315, 1800

Parafia Wniebowstąpienia

730, 1030, 1200, 1700

W Brzezinach - godz. 900

Wola Lisowska - godz. 900

Czytania na dziś
 
25 niedziela zwykła - 21 września
21-09-2014 08:19 • Ks. Stanisław Rząsa

Dzisiaj prorok Izajasz zachęca nas do poszukiwania Boga, używając hebrajskiego słowa darasz, które nacechowane jest wielką żarliwością i intensywnością. Chcąc jednak podjąć trud poszukiwań, trzeba najpierw gorąco pragnąć Boga. Z drugiej zaś strony poszukujący może być pewny, że Bóg jest blisko niego, ale często tam, gdzie się tego nie spodziewa. Stąd więc trzeba umieć czytać znaki czasu i nie zasklepiać się w egoizmie. Przypowieść z dzisiejszej Ewangelii, wzięta z realiów palestyńskich, dobitnie wskaże, że małoduszność zamyka człowieka na dobro, które mogłoby zaistnieć dzięki łasce Boga.

A Bóg wciąż przychodzi w drugim człowieku i w swoim słowie. Czy jestem gotów przyjąć tę łaskę?

Robotnicy ostatniej godziny

ks. Paweł Siedlanowski

Pytanie Jezusa: „Dlaczego stoicie cały dzień bezczynnie?” jest nie tylko wyrazem troski o ludzki byt (skoro nie macie pracy, nie zarobicie na chleb). Jest czymś więcej: dotknięciem bardzo delikatnej struny w życiu człowieka – w wymiarze symbolicznym słowa mogą oznaczać jeszcze coś innego: „Dlaczego wasze życie nie ma sensu? Dlaczego marnujecie dany wam czas?”. Odpowiedź jest prosta, ale jakże bolesna: „Bo nas nikt nie najął”. Nikt nie pomógł nam odnaleźć sensu życia, nie pokazał nam, jak je dobrze przeżyć! Stąd bezczynność. Naszkicowany w Ewangelii obraz można interpretować przez pryzmat podstawowego zadania Kościoła, jakim jest jego misyjność. Nie tyle chodzi tu o fizyczną obecność w społeczeństwie, w warstwie jego kultury i tradycji – raczej o sposób, w jaki głosi Ewangelię. Jeśli zabraknie świadectwa, umocowania we wspólnocie, pozostaną tylko struktura i doktryna. One z kolei, pozbawione egzystencjalnego doświadczenia obecności żywego i prawdziwego Boga, stają się – w subiektywnym odczuciu wielu – jarzmem, które przy pierwszej lepszej okazji zrzuca się z siebie. Tak rodzą się „wierzący niepraktykujący”. To jest też problem, z jakim zmaga się dziś Kościół w Polsce: mamy dużo dzieci i młodzieży na katechezie, ludzi dorosłych akceptujących tradycję Kościoła, dysponujących jakąś wiedzą o Bogu, dogmatach, ale nie przekłada się to na postawę życiową. Panuje ogromny deficyt sensu! Ludzie nie widzą go we wchodzeniu w bliską relację z Jezusem Chrystusem, ponieważ nie doświadczyli Jego miłości. Nie poczuli się zaproszeni! Często cierpią z tego powodu, narażając się na głębokie zranienia, w miejscu Boga stawiając to wszystko, co jeszcze bardziej wyprowadza ich na bezdroża, pogłębiając poczucie pustki i osamotnienia…

© 2009 www.parafia.lubartow.pl