Ojcowie KapucyniParafia WniebowstąpieniaParafia Matki Bożej Nieustającej PomocyParafia Św. AnnyStrona Główna
Niedzielne Msze Święte
Parafia Świętej Anny

7.30, 9.00, 10.30, 12.00, 15.00, 18.00

Parafia Matki Bożej

700, 900, 1030, 1200,
1315, 1800

Parafia Wniebowstąpienia

730, 1030, 1200, 1700

W Brzezinach - godz. 900

 

Czytania na dziś
 
VIII niedziela w ciągu roku - 2 marca
02-03-2014 08:20 • Ks. Stanisław Rząsa

Dzisiejsze pierwsze czytanie, choć bardzo krótkie, wyraża fundamentalną prawdę wiary. Mówi ono o nieustannej i wielkiej opiece Boga. Izajasz opisuje ten fakt na przykładzie Izraela, który w 586 roku przed Chrystusem stracił państwo i musiał przeżywać dramatyczny czas niewoli babilońskiej. Wówczas to Izraelici uważali, że Jahwe o nich zapomniał. Bóg jednakże jest cierpliwy i miara wieczności jest zupełnie inna niż ludzkie kalkulacje czasowe. Sensem ludzkiego życia nie jest zamartwianie się aktualną sytuacją, ale jak pokazał to dobitnie w ewangelicznej przypowieści sam Chrystus, istotą życia jest poddanie się woli Boga.

Widząc więc piękno świata, skierujmy nasze myśli jedynie ku Bogu.

Ja nie zapomnę o tobie…

ks. Paweł Siedlanowski

Określenie „mamona” wywodzi się z aramejskiego przymiotnika „mamon” (bogaty). Nie chodzi tylko o status materialny – zawiera się w nim również relacja człowieka do zgromadzonych dóbr: traktuje je jako całkowite i jedyne zabezpieczenie swojego życia. Święty Mateusz pisze słowo z dużej litery, w ten sposób niejako personifikując jego zakres. Ukazuje je jako autonomiczny byt, który ma samoistną, absolutną zdolność sprawczą, jawi się jako element rzeczywistości będącej w stanie uratować człowieka, nadać jego życiu sens. W relacji, jaka się w ten sposób nawiązuje, nie ma już miejsca dla Boga.

Mówiąc, iż „nikt nie może dwom panom służyć”, Jezus zwraca uwagę na destrukcyjną obecność dualizmu, który może się zrodzić w sercu ucznia, a w konsekwencji niebezpieczeństwo wpadnięcia w okrutną i bezwzględną niewolę, która wyniszcza człowieka, formatuje jego serce i zabiera nadzieję. Nie ma tu potępienia świata materialnego – on przecież w chwili stworzenia był dobry (por. Rdz 1). Chodzi raczej o relacje, które naruszył grzech, wypełniając je toksyną grzechu i pożądania.

W naszej tradycji funkcjonuje mądre powiedzenie: „Pieniądz (bogactwo, świat materii) może być dobrym sługą, ale zawsze będzie złym doradcą i panem”. Żyjemy w takim świecie, gdzie jest on potrzebny. Trzeba się troszczyć o godne życie, dbać o bezpieczeństwo i dostatek swoich najbliższych, dobrobyt Ojczyzny. Materia ma służyć człowiekowi, wesprzeć jego rozwój. Jest dobra, jeśli zostanie podporządkowana temu, co jest z ducha. Ale też nie wolno zatracić ufności w Bożą Opatrzność, zagubić troski „o Królestwo Boga i Jego sprawiedliwość”, całkowitego ukierunkowania na Stwórcę. A przede wszystkim: nie pozwolić się zdominować przez chciwość, pożądanie, nie składać pokłonów bożkom czy jakiejkolwiek innej rzeczywistości, w którą jest wpisana obietnica szczęścia. To fałszywy trop. I zawsze prowadzący do śmierci.


© 2009 www.parafia.lubartow.pl