Ojcowie KapucyniParafia WniebowstąpieniaParafia Matki Bożej Nieustającej PomocyParafia Św. AnnyStrona Główna
Niedzielne Msze Święte
Parafia Świętej Anny

7.30, 9.00, 10.30, 12.00, 15.00, 18.00

Parafia Matki Bożej

700, 900, 1030, 1200,
1315, 1800

Parafia Wniebowstąpienia

730, 1030, 1200, 1700

W Brzezinach - godz. 900

Wola Lisowska - godz. 900

Czytania na dziś
 
32 niedziela zwykła - 10 listopada
10-11-2013 10:02 • Ks. Stanisław Rząsa

Dziekuję Ci, Panie Jezu za życie – to na ziemi i to wieczne. Jeżeli mi jeszcze brakuje gorliwości w miłości i czasem zapominam o Tobie, o celu mego życia, skupiając się na rzeczach lub ubóstwiając osoby wokół mnie, to przybądź ze swym miłosierdziem. „Umocnij i ustrzeż od złego, skieruj me serce ku miłości Twojej i Chrystusowej cierpliwości!”

„Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych” – to słowa Chrystusa skierowane do małodusznych saduceuszów. Ewangelie mówią nam jasno, że zmartwychwstanie jest obietnicą daną wszystkim, którzy uwierzą w Chrystusa i przyjmą chrzest. Niektórzy bibliści byli skłonni uważać, że tak jasne wyznanie wiary w życie wieczne w Księdze Machabejskiej jest dopiskiem pobożnego mnicha w trakcie przepisywania świętej Księgi. Nie ulega jednak wątpliwości, że saduceusze byli niewielką grupą spośród Żydów współczesnych Jezusowi, którzy zdecydowanie nie wierzyli w zmartwychwstanie. Może nawet dzisiaj jest więcej ochrzczonych, którzy nie wierzą w życie wieczne niż było wszystkich saduceuszów. Nauczanie Apostołów było jednoznaczne: zmartwychwstanie umarłych jest jedną z najważniejszych prawd wiary i bez niej nie ma udziału z życiu wiecznym.

Bóg jest Bogiem żywych

ks. Paweł Siedlanowski

To miała być sprytnie zastawiona pułapka. Saduceuszy nie interesowało życie wieczne, zmartwychwstanie – ważne było utrzymanie systemu teokratycznego, praktyczne zastosowanie instytucji religijnych. Jezus był dla nich wyzwaniem, ponieważ ukazywał niekompletność, bezowocność i fasadowość tak pojmowanej religijności. Stąd próba ośmieszenia i zakwestionowania Jego nauki, zaś finalnie podjęcie decyzji o „ostatecznym rozwiązaniu problemu”, czyli ukrzyżowaniu.

Przypadek kobiety tracącej kolejno siedmiu mężów teoretycznie (prawo lewiratu, czyli obowiązek wzbudzenia potomstwa zmarłemu bezdzietnie bratu – Pwt 25, 5-10) mógł być prawdziwy. Zaprezentowaną sytuację, pozornie absurdalną, Jezus wykorzystuje, aby wygłosić katechezę o zmartwychwstaniu. Życie, jakie się wtedy rozpocznie, będzie krańcowo odmienne od tego, co znamy z doświadczenia doczesności. Będzie „życiem w Bogu”. Cała rzeczywistość ulegnie przemianie, radykalniej odnowie, a prawa, które dotąd pomagały ją definiować, przestaną się liczyć.

Jakie to ma znaczenie dla naszego „tu i teraz”? Chrystus po raz kolejny przypomina, że nie da się żyć „na niby”. Fasada to nie wszystko. W którymś momencie przestanie się liczyć, a ważne stanie się to, co jest za nią – co ma wartość nieskończoną. Nader często zapominamy, iż jesteśmy jedynie przechodniami na tym świecie, stąd walczymy o skrawki, zabijamy się, tratujemy, skupiamy na złudzeniach – tylko po to, aby przekonać się w którymś momencie, że tak naprawdę wszystko, co miało stanowić jedynie materialny gwarant życia, jest bezwartościowe.

Trudno się dziś przebić z tą katechezą. Trudniej niż kiedykolwiek wcześniej. Nie można jednak z niej zrezygnować, bo wtedy życie zamieni się w drogę donikąd.


© 2009 www.parafia.lubartow.pl